12-13-2025, 20:35
Cześć Kolejowi Maniacy!
Po tym, jak zamykamy sezon 2025, patrzymy już na przyszły rok. W 2025 r. widzieliśmy wiele obiecujących projektów i testów, ale dopiero teraz kluczowe technologie zaczynają realnie wchodzić do seryjnej eksploatacji w taborze.
Chciałbym zacząć dyskusję na temat tych, które mają największy wpływ na techniczną eksploatację i utrzymanie.
1. Jazda Autonomiczna (ATO) i ETCS Level 3
To już nie są tylko testy na bocznicach. W Europie coraz więcej przewoźników mówi o stopniowym wdrażaniu ATO (Automatic Train Operation) w stopniu GoA 2 (automatyczne prowadzenie, maszynista nadzoruje). W połączeniu z ETCS L3 (którego celem jest wyeliminowanie urządzeń przytorowych i zwiększenie przepustowości), to prawdziwy game changer.
2. Rewolucja w Napędach Alternatywnych (Hybrydy i Wodór)
Era spalinówek powoli dobiega końca. Oprócz coraz popularniejszych bi-mode (elektryczno-spalinowych), coraz więcej producentów wprowadza:
Zapraszam do dyskusji! Która z tych technologii ma według Was największą przyszłość w polskich realiach kolejowych?
Po tym, jak zamykamy sezon 2025, patrzymy już na przyszły rok. W 2025 r. widzieliśmy wiele obiecujących projektów i testów, ale dopiero teraz kluczowe technologie zaczynają realnie wchodzić do seryjnej eksploatacji w taborze.
Chciałbym zacząć dyskusję na temat tych, które mają największy wpływ na techniczną eksploatację i utrzymanie.
1. Jazda Autonomiczna (ATO) i ETCS Level 3
To już nie są tylko testy na bocznicach. W Europie coraz więcej przewoźników mówi o stopniowym wdrażaniu ATO (Automatic Train Operation) w stopniu GoA 2 (automatyczne prowadzenie, maszynista nadzoruje). W połączeniu z ETCS L3 (którego celem jest wyeliminowanie urządzeń przytorowych i zwiększenie przepustowości), to prawdziwy game changer.
- Gdzie w Polsce widzicie największy potencjał na wdrożenie ETCS L3/ATO (np. na gęstych aglomeracyjnych odcinkach)? Jakie są Wasze obawy dotyczące cyberbezpieczeństwa tych systemów?
2. Rewolucja w Napędach Alternatywnych (Hybrydy i Wodór)
Era spalinówek powoli dobiega końca. Oprócz coraz popularniejszych bi-mode (elektryczno-spalinowych), coraz więcej producentów wprowadza:
- Napędy hybrydowe: Z magazynami energii (baterie Li-Ion) do jazd manewrowych i na "ostatniej mili".
- Wodór: Chociaż drogi, coraz więcej projektów (szczególnie w Niemczech i Austrii) udowadnia, że ogniwa paliwowe w dalekobieżnym taborze mają sens.
- Czy w polskich warunkach – z uwagi na dość dużą elektryfikację – lepszą, bardziej opłacalną i szybszą w implementacji opcją są hybrydy bateryjne czy jednak inwestycje w infrastrukturę wodorową?
3. Cyfrowa Diagnostyka i Utrzymanie Predykcyjne (Predictive Maintenance)
- Jakie są Wasze doświadczenia z wdrożeniem takich systemów? Czy realnie przekłada się to na zmniejszenie kosztów utrzymania i rzadsze unieruchomienia taboru? Jakich danych (oprócz standardowych: wibracje, temperatura) brakuje Wam w obecnych systemach diagnostycznych?
Zapraszam do dyskusji! Która z tych technologii ma według Was największą przyszłość w polskich realiach kolejowych?

